%@ Language=VBScript %>
|
JAK UCZYĆ?, CZYLI CIEKAWA LEKCJA MATEMATYKI Dla uczniów nie mających predyspozycji w kierunku przedmiotów ścisłych treści matematyczne mogą być dość trudne do zrozumienia. Nieocenioną pomocą powinien być nauczyciel, który musi przedstawić problemy matematyczne tak, aby trafiły do każdego ucznia - zarówno tego słabego, jak i tego zdolnego. Chodzi o to, aby zagadnienia matematyki dla wszystkich były jasne i zrozumiałe. Bardzo łatwo pracuje się z uczniem zdolnym, który ma pozytywny stosunek do przedmiotu. Na co dzień w szkole wygląda to wszystko nieco inaczej. W każdej klasie mamy uczniów zróżnicowanych pod względem zdolności, temperamentu i cech charakteru. Najważniejszym zadaniem nauczyciela jest zainteresowanie uczniów treściami matematycznymi, czyli wyrobienie pozytywnego stosunku do przedmiotu. Połową sukcesu jest to, aby dziecko chętnie przychodziło na lekcje i chciało się uczyć. Na naukę najbardziej wpływają czynniki biopsychiczne (zadatki wrodzone, warunki sprzyjające lub hamujące prawidłowy rozwój). Z psychologii wiemy, że w pierwszym okresie u dziecka występuje motywacja wewnętrzna. Chce ono bardzo poznawać nowości, wszystko go ciekawi i absorbuje jego uwagę. Im dziecko starsze tym ciekawość do nauki maleje i pojawia się motywacja zewnętrzna, pobudzanie przez przymus, nacisk stosowany przez rodziców i nauczyciela. Wiele badań wskazuje na to, że nasze uzdolnienia są aż w 50% dziedziczne, w związku z tym dziecko średnio lub mało zdolne nie może cierpieć i odpowiadać za swoje ograniczone możliwości. Nie można też izolować dzieci, przez tworzenie klas słabych i zdolnych. Trzeba wszystkim dać takie same szanse startu. Należy rozwijać ucznia na jego indywidualnym poziomie. Każdy człowiek jest inny, ma inne motywacje do działania. Już Platon każdemu wyznaczył inne role związane z wykorzystaniem posiadanych zdolności. Twierdził on, że odziedziczone zdolności nie są właściwością stałą - należy je rozwijać. Rene Descartes (Kartezjusz) w XVII wieku opracował koncepcję rozwijania uzdolnień poprzez odpowiednie pobudzanie uczniów do aktywności intelektualnej w trakcie uczenia się i zdawał sobie sprawę z istnienia wiedzy wrodzonej (racjonalizm genetyczny). Zachęcał on w swojej teorii poznania do znalezienia pewności w samowiedzy. Żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku szwajcarski pedagog, współtwórca nowoczesnej pedagogiki Johann Heinrich Pestalozzi nawoływał do indywidualizowania nauczania, w celu ułatwienia rozwoju każdego dziecka. Dzisiaj, bez patrzenia na każdego ucznia z osobna nie można sobie wyobrazić nauczania. Dobrze wiemy, że w tej samej klasie są uczniowie zdolni oraz tacy, którzy mają problemy z opanowaniem podstawowych treści zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego.
Chcąc prowadzić indywidualizowanie pracy z uczniem na lekcjach matematyki należy:
1. Zdiagnozować klasę pod względem ich zdolności, zainteresowań oraz problemów ich dotykających. 2. Pokazać przydatność matematyki każdemu uczniowi w życiu codziennym. 3. Stworzyć warunki do wyboru zadań zgodnie z możliwościami uczniów, w myśl zasady: Każdy uczy się na tyle, na ile potrafi. 4. Na pracę domową zadawać zadania dodatkowe, zachęcając uczniów słabszych do podejmowania prób ich rozwiązania. 5. Stosować pozytywne wzmocnienia, tzn. doceniać, co uczeń umie, a nie wytykać błędy. 6. Zauważać każdą próbę rozwiązania zadania, choćby droga rozwiązania nie była najłatwiejsza. 7. Organizować pracę w grupach zróżnicowanych, gdzie uczeń zdolny ma za zadanie służyć pomocą uczniowi słabszemu. Dostosowywać zadania do możliwości grup. 8. Stosować w nauczaniu gry dydaktyczne. Prowadzić lekcje metodami aktywizującymi. 9. Zachęcać uczniów do udziału w zajęciach pozalekcyjnych.
Nauczyciel matematyki przygotowując lekcję musi pamiętać o tym, że problem, który przedstawia dzieciom na lekcji ma stać się ich problemem. Zatem zadania muszą być dostosowane do potrzeb i zainteresowań uczniów. Zanim, więc przystąpi się do pracy z nimi trzeba zdiagnozować zespół klasowy i wiedzieć, co by mogło ich zainteresować i wzbudzić ich aktywność. Tylko wtedy nauka da efekt, gdy wzbudzi aktywność w każdym dziecku w klasie, (oczywiście na jego danym poziomie). Nauczyciel musi wiedzieć, czy są uczniowie mający trudności w nauce i znać przyczyny tych trudności. Powinien wiedzieć, czy jego uczniowie interesują się matematyką, jakie mają potrzeby i zainteresowania oraz czego oczekują na lekcjach matematyki. Aby aktywizować uczniów na ich indywidualnym poziomie, trzeba pokazać przydatność matematyki w różnych dziedzinach życia. Uczeń musi wiedzieć, że jego praca ma sens, że jego trud uczenia się jest potrzebny. Należy powiązać nauczanie w szkole z samokształceniem w domu i życiem najbliższego środowiska ucznia. Udowodnić, że ucząc się matematyki można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy i że znajomość jej jest w dzisiejszym świecie niezbędna. Trzeba tak organizować proces nauczania, aby uczeń sam ocenił swoje wiadomości, aby umiał dobrać zadania do swoich możliwości. Należy też stopniować poziom trudności zadań od najłatwiejszych do najtrudniejszych. Nie można tu zapomnieć o motywowaniu ucznia do wyboru zadań coraz trudniejszych. Udowodniono, że uczniowie, którzy przeszli przez szkołę bez większego wysiłku, tak chcą przeżyć całe życie. Dlatego przez rozbudzanie ciekawości i zainteresowań trzeba zmuszać ucznia do podejmowania prób rozwiązywania zadań nieco trudniejszych. Ważną rzeczą jest, aby pamiętać, że dodatkowe karty pracy dla uczniów słabych nie zawsze przynoszą oczekiwany efekt. Nikt nie chce być gorszy i dostawać łatwiejszych zadań. Każda praca dziecka musi być doceniona. Nauczyciel musi dobrze znać możliwości swoich uczniów. Każdy uczeń chce być zauważony i doceniony. Dlatego warto pokusić się o takie przedstawienie problemu, aby wyzwolić chęć działania u każdego ucznia na jego indywidualnym poziomie. To on musi poznać nieodpartą chęć działania i musi wiedzieć, że za każdą mądrą myśl i działanie otrzyma nagrodę. Może to być ocena szkolna lub równie dobrze pochwała. Pamiętajmy, że każde dobre słowo jest czymś, co sprawia wielką satysfakcję uczniowi. Wszyscy wiemy, że pozytywne wzmocnienia mobilizują nas do działania i dają duże poczucie własnej wartości. Zaś zła ocena lub inna krytyka wzbudza w nas niechęć i rozczarowanie. Uczeń musi mieć na lekcjach matematyki swobodę myślenia. Nauczyciel musi docenić każdą drogę rozwiązania zadania, choćby była nieporadna i zawiła. Należy jednak pomóc uczniowi wyciągnąć wnioski i ukazać łatwiejsze i prostsze rozwiązania. Sprawdzoną formą pracy jest praca w grupach. W każdej grupie powinien być uczeń zdolny, który zastępuje nauczyciela, pełni rolę lidera. Praca taka ma duże walory wychowawcze. Uczy współpracy, odpowiedzialności za innych, ukazuje pozytywne wzorce. W indywidualizowaniu pracy z uczniem można spróbować pracy w grupach o podobnym poziomie zdolności. Trzeba zwrócić uwagę na to, aby uczniowie mogli dobierać sobie zadania coraz trudniejsze. Uczniowie w grupy powinni dobierać się sami, wybór przez nauczyciela mógłby być źle odebrany lub urazić poczucie wartości któregoś z uczniów. Bardzo łatwo można rozbudzić zainteresowania każdego ucznia poprzez gry dydaktyczne. Współzawodnictwo wyzwala u dziecka chęć działania na każdym poziomie. Rodzi sytuacje spontaniczne, gdyż współzawodnictwo zmusza uczniów do kontrolowania przeciwnika i wyłapywania jego błędów i pomyłek. Poza tym uczniowie samoczynnie łączą się w grupy na tym samym poziomie, ponieważ wygrana z kimś słabszym nie przynosi satysfakcji. Badania naukowe wykazały, że aktywne postawy umysłowe wywołują sytuacje, które wprowadzają w stan zakłopotania, wzbudzają emocje i budzą spontaniczną ciekawość. Taki stan wywołać mogą różne metody nauczania aktywizującego. Na tych zajęciach trzeba tak formułować problemy, aby uczeń je przeżył, a nie tylko rozwiązał. Dotąd, dopóki nie zainteresujemy ucznia, nie zaciekawimy go problemem poruszanym na lekcji, będzie to nasz problem, a nie jego. Jedną z ważnych metod jest metoda problemowa. Wywołuje ona dużą aktywność u uczniów, koncentruje uwagę, daje radość odkrywania, budzi zainteresowanie, uczy poszukiwania rozwiązań. Wyrównywać poziomy wiedzy uczniów można też na zajęciach pozalekcyjnych tworząc zespoły słabsze i mocniejsze i z nimi pracować. Zajęcia pozalekcyjne umożliwiają dokładne poznanie predyspozycji i zainteresowań uczniów. Udział w zajęciach pozalekcyjnych kształci osobowość. Uczeń musi wiedzieć, że sam jest odpowiedzialny za swój charakter, swoje zdrowie, samopoczucie, emocje i zachowania. Zarówno w domu, jak i w szkole musi być odpowiedzialny za swoje zachowanie i czyny. Musi wiedzieć, że charakter, który ma można i trzeba kształtować tak, aby umiał zapanować nad złymi emocjami. Chodzi o to, aby on był swoim panem, a nie wszystko inne panowało nad nim. Ważną rzeczą jest, aby wiedział, gdzie może szukać pomocy w razie kłopotów z nauką i innymi problemami. Trzeba ucznia zachęcić do zajęć pozalekcyjnych, czyli nauczyć go pożytecznie spędzać wolny czas z własnego wyboru. Nauczyciel powinien wymagać od siebie przede wszystkim dobrej organizacji pracy z uczniem. Zadaniem nauczyciela jest wspomaganie ucznia w procesie uczenia się. Mistrz powinien organizować różne sytuacje zadaniowe do osiągnięcia postawionych przez siebie celów. Uczniowie nie muszą pracować w równym tempie. Zresztą, jak pracujemy w tym zawodzie to wiemy, że każdy człowiek jest inny i zawsze pracuje tak, jak mu na to pozwalają możliwości i chęci. Nauczyciel powinien zatem organizować proces uczenia, kierować nim i kontrolować efekty tej edukacji. Do osiągnięcia swoich celów i założeń nauczyciel i uczniowie mają całe trzy lata. Jedni uczniowie będą badać sytuację zadaniową w różnym kontekście, inni zaś będą powracać do tego samego zagadnienia wielokrotnie, bo taką mają potrzebę. Ważne jest, aby uczeń przy badaniu prostych sytuacji matematycznych posługiwał się modelami. Warto przygotować konkretne materiały do badania zawiązków matematycznych i organizować zajęcia tak, aby uczeń mógł przedstawiać zadania na grafie, robił statystyki bliskich mu sytuacji wziętych z jego życia. Trzeba dać uczniowi szansę przeprowadzania rozumowań abstrakcyjnych oraz rozwiązywania zadań w oparciu o konkret i rysunek. Bardzo ważne jest też, aby uczeń dokonywał analizy otrzymanych wyników i korzystając z prostego języka matematycznego sam konstruował pojęcia matematyczne.
Pamiętajmy, że każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie, dlatego indywidualizowanie pracy uczniów w nauczaniu matematyki jest dziś konieczne.
Bernadeta Ungeheuer Bibliografia:
1. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 26 lutego 2002 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół 2. Program edukacji matematycznej w szkole podstawowej i gimnazjum DKW – 4014/16/99 3. L. Krupiński Praca z uczniem zdolnym konkursy fizyczne WOM Kielce 4. J. Borzym Uczniowie zdolni. Psychologiczne i społeczne determinanty osiągnięć szkolnych Warszawa PWN 1979 5. B. Strychniewicz Jak pomagać uczniom w matematyce? Nowe w szkole Nr 2/2002 6. M. Niemiec Praca z uczniem słabym Edukacja i Dialog Nr 9–10 /2001 7. L. Bandura Uczniowie zdolni i kierowanie ich kształceniem Nasza Księgarnia Warszawa 1974 8. Wielka Internetowa Encyklopedia Multimedialna
|